Na skróty
pytania i odpowiedziczyliFAQ co nowego,
czyliAKTUALNOŚCI co piszą o nasz,
czyliMEDIA opinie o nas,
czyliTESTYMONIALE
Nadchodzące szkolenia
|
Praktyk Uwo Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Profesura Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Senior Uwo Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Poszukiwanie siebie Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Kusicielka Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Mowa ciała Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
NLS Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Doktorat Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Perswazja Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Doradztwo biznesowe Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Manipulacja Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Idealny związek Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
SAM Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Zmiana Samego Siebie Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Stylizacja Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
|
Hipnoza Kraków, 1 dzień |
18.05.2012 | wolne miejsca » |
Odwiedź nas także na portalach
OPINIE I WRAŻENIA UCZESTNIKÓW PO SZKOLENIACH Z UWODZENIA:
Witam. Jeszcze 5 lat temu miałem pecha do dziewczyn za każdym razem gdy byłem z dziewczyną to po 2 3 tygodniach powiedziała mi że ma innego albo że nie może zapomnieć o innym miałem już dosyć tego bólu które dostałem prosto w serce ... Myślałem że ja nigdy nie poznam już porządnej dziewczyny i w ogole nie wiem jak poderwac jednak pięknego dnia 4lata temu chodząc po plantach zobaczyłem szablon z adresem www.wyzszaszkolauwodzenia.pl. to było objawienie po szkoleniu z podrywania poznałem wspaniałą osóbkę była dla mnie ideałem i jest nadal kocham ją bardzo niedługo mam zamiar się jej oświadczyć polecam Wyższa Szkola Uwodzenia, Wywierania wpływu i Rozwoju Wewnętrznego.
Jarek
Studiuje ze mną na roku chłopak, który mi się bardzo podobał. Dużo rozmawialiśmy ze sobą, codziennie się widzimy, bo chodzimy na te same ćwiczenia. Bardzo mi się podoba, ale nie wiem jak to zrobić, bo głupio się przyznać nigdy nie miałam chłopaka. I nie wiedziałam czy mogę go tak po prostu poderwać i jak się to robi. Koleżanka poleciła mi kurs uwodzenia. Byłam trochę sceptycznie nastawiona, ale poszłam. I się nie zawiodłam, bo kurs podrywu w Wyższej Szkole Uwodzenia, Wywierania wpływu i Rozwoju Wewnetrznego zupełnie mnie zmienił. A z tym facetem jestem już zaręczona.
Mariola
Rewelacyjny kurs, który zmieni Twoje życie i sprawi, że przełamiesz wszystkie swoje opory w podchodzeniu do naprawdę pięknych kobiet. Trudno w to uwierzyć a jednak. Dziś, gdy przypomnę sobie swoje relacje z atrakcyjnymi kobietami sprzed kursu mogę się tylko uśmiechnąć. Z zadowoleniem, że dałem sobie szansę zmiany. Polecam wszystkim! To jedyne szkolenie, jakie znam, prowadzone przez psychologa, które nie ogranicza się do bezpiecznego ciepełka sali wykładowej, ale daje możliwość sprawdzenia nowych umiejętności w "ogniu walki", w terenie pod okiem trenerów.
Maciek
Witaj Player, Ty słodki draniu:-)
mam na imię Roxana dla przyjaciół Roxi, mam długie czarne kręcone włosy do ramion, szczupłe opalone ciało i 177cm wzrostu. Twoi kursanci zapewne zawali by mnie Klasa SL lub HB10 używając waszej fachowej nomenklatury:-) A tak poza tym to jestem pewną siebie, inteligentną i atrakcyjną kobietą zaczepianą codziennie na ulicy przez napalonych facetów w różnym wieku których notorycznie olewam... Często słyszę, że jestem zimną suką, kosą, żyletą bo setki facetów, którzy mnie zaczepiają, kiedy tylko na nich spojrzę to podkulają ogon i odchodzą bojąc się odezwać. Ale do rzeczy. Nigdy nie byłam na Twoich szkoleniach i nie zamierzam być, ale stałą się rzecz ciekawa: mianowicie zostałam uwiedziona przez Twojego kursanta. Po jakimś czasie przyznał mi się do tego, że był u Ciebie na szkoleniu, jak kiedyś po seksie go zapytałam "jak on to wszystko zrobił i to tak szybko, skoro tyle facetów do mnie startowało i nie udało im się bo jestem wybredna" Jak mi to powiedział, to w pierwszym odruchu chciałam Ci puścić niezłą wiązankę, że uczysz jak niecnie zaciągać kobiety do łóżka, ale teraz myślę, że robisz naprawdę świetną robotę Player, wytrawny gracz z Ciebie. Twój kursant był tak dominujący, seksowny, ekscytujący, romantyczny i zabawny, że nie byłam w stanie się mu oprzeć. Do tego robił to wszystko z klasą. Obecnie jesteśmy w stałym związku pomimo tego, że do tej pory lubiłam zmieniać męskie towarzystwo, myślę, że nawet gdybyśmy się kiedyś rozstali (choć nie chce) to i tak zapamiętam go do końca swojego życia. Myślę, że każda dziewczyna powinna przeżyć coś takiego, żeby wiedzieć, jaki powinien być prawdziwy mężczyzna i czym się rózni od przeciętnego frajera-mięczaka z ulicy. Zadziwiające, że w każdej chwili wiedział co ma powiedzieć, jak się zachować, jak zbyć moje cięte riposty i jak zaciągnąć mnie do łóżka tej samej nocy kiedy się poznaliśmy. Najdziwniejsze jest to, że ten chłopak wcale mi się z początku jakoś szczególnie nie podobał, a nawet działał mi na nerwy swoją pewnością siebie nie był to mój wymarzony typ ani Książe z bajki chociaż naprawdę jestem wymagająca. Poznając go czułam się tak jakby mnie po prostu zahipnotyzował. Na dodatek jeszcze zrobił mi dobrze jak żaden wcześniej…
Konkludując chciałam Ci gorąco podziękować za dobrą robotę, która robisz na tych szkoleniach i z miękich nijakich półfabrykatów, które do Ciebie przychodzą a których olewa każda prawdziwa kobieta
PRODUKUJESZ NA SZKOLENIACH PRAWDZIWYCH FACETÓW:-))
Życzę dalszych sukcesów i zadowolonych, zaspokojonych kobiet.Pozdrawiam
Roxana. Mediolan
Witam wszystkich serdecznie.
Szkolenie w Krakowie przerosło moje najśmielsze oczekiwania... Mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że dzięki trenerowi zacząłem nowe, oczywiście lepsze życie. Szkolenie sprawiło, że niesamowicie wzrosła moja pewność siebie... Zdecydowanie lepiej się żyje z poczuciem, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych... i nie ma dla mnie kobiet nie do zdobycia… A sam przebieg szkolenia - absolutnie rewelacyjny. By wspomóc nas w przełamywaniu barier zaproszono kilka atrakcyjnych kobiet, które oceniały nasze postępy w uwodzeniu ich samych, co już przełamało pewne bariery i sprawiło, że wyjście na miasto i do klubu było już tylko świetną zabawą. Trenerzy natomiast wykazali się niesamowitą troską o swych uczniów, za co należy im się ogromnie wielki plus, a drugi za całokształt przebiegu szkolenia w koleżeńskiej i bardzo wyluzowanej atmosferze. Jeśli natomiast chodzi o kobiety....Moja skromność nie pozwala mi się chwalić, a uwierzcie mi, że naprawdę jest czym.... czego życzę wszystkim absolwentom szkolenia.
Norbert
Dzień Dobry,
Mam na imię Kasia, jestem księgową, mam 32 lata i jestem po nieudanym związku zakończonym gorzkim rozwodem. Od zawsze byłam wrażliwą zagubiona niepewną siebie kobietą, która bała się być szczęśliwą i realizować swoje marzenia i cele.
Jednak po rozwodzie coś we mnie pękło, postanowiłam się zmienić, zapisałam się na szkolenie do Wyższej Szkoły Uwodzenie, choć wcześniej byłam takim szkoleniom przeciwna, może po prostu ich nie znając…
Czas pokazał, iż była to najbardziej trafna decyzja w moim życiu. Dzięki wiedzy i doskonałemu podejściu wykładowców stało się coś nie wyobrażalnego…Mianowicie w ciągu trzech dni z nieśmiałej zagubionej kobiety przemieniłam się w kobietę, która wie czego chce i potrafi walczyć o swoje.
Niedługo po tym poznałam cudownego faceta, z którym jestem naprawdę szczęśliwa i dobrze nam się układa. Szkolenie wydobyło ze mnie kwintesencje kobiecości, stałam się taka jaką zawsze chciałam być. Seksowna pożądaną przez właściwych mężczyzn kobietą pełna powabu i uroku. Teraz już wiem co tak naprawdę działa na mężczyzn i jak ich uwodzić.. o czym wcześniej nie miałam pojęcia.
Mało tego jakby miłym efektem ubocznym szkolenia odkryłam w sobie dużą pewność siebie i założyłam własne biuro rachunkowe.
Pieniądze zainwestowane w szkolenie zwróciły mi się z nawiązka.
Bardzo Wam za to wszystko dziękuje i polecam Was innym kobietom, którym się w życiu szczególnie uczuciowym po prostu nie wiedzie.
Teraz zamierzam się do Was zapisać na szkolenie z rozwoju wewnętrznego i motywacji.
Pozdrawiam serdecznie.
Powiem krótko i zwieźle: Niesamowite szkolenie. Żyłem mitami - kurs otworzył mi oczy. Polecam każdemu. Jedyny minus mogę przyznać w zasadzie tylko sobie - za mała aktywność podczas wypadów na miasto. Na siłę nikt z Ciebie nie zrobi podrywacza na tym szkoleniu, jeśli będziesz się blokował. Moja mała porada - proś o kopa w tyłek jak Ci nie idzie - teraz bym tak zrobił.
Piotrek Gdynia
Techniki omówione na szkoleniu naprawdę działają. Ja zacząłem małymi krokami - od ćwiczenia 'postawy'. Dzień po szkoleniu wybrałem się na dyskotekę z założeniem, że nie muszę się nawet do nikogo odzywać - będę tylko utrzymywał 'postawę' pokazaną przez trenerów. Zamówiłem mineralną, oparłem się o bar i patrzyłem na tańczących. Bez stresu, że nie umiem tańczyć, że nie wiem jak się odezwać - po prostu obserwowałem innych. Głupio mi było na początku, ale zauważyłem, że 'postawa' chyba zaczyna działać - spoglądają i uśmiechają się do mnie tańczące dziewczyny. Przytrzymałem wzrok jednej z nich i byłem pewien, że chce żebym podszedł. Już miałem panikę w głowie (dałbym 8 jak nic, a za zmysłowy taniec nawet 10) - zamiast podejść odwróciłem głowę i patrzałem na innych tańczących. I tu doświadczyłem, że negi ze szkolenia to mocna rzecz. Dla niej to chyba wyglądało jakbym ją olał, negował i zareagowała na to pozytywnie dla mnie - zaczęła tańczyć praktycznie przede mną i kątem oka widziałem, że się na mnie patrzy cały czas. Nie jestem pewien, ale odniosłem wrażenie, że się zirytowała w pewnym momencie. Skończyła się muzyka i poszła do znajomych. Jeszcze, gdy siedziała przy stoliku co jakiś czas łapaliśmy się wzrokiem. Przed szkoleniem uznałbym takie jej zachowanie za niedorzeczne. Stoję dalej jak idiota przy barze i widzę, że jest coraz więcej patrzących na mnie dziewczyn. Nagle podchodzi jedna z boku (niestety, co najwyżej 6) i zbliża usta do moich. Poczułem coś zimnego i się odchyliłem - wypadła jej z ust kostka lodu. Ja w panice - nie wiem, co się dzieje, co robić - a ona zaczyna mnie przepraszać i się tłumaczyć. Zbaraniałem - wykrztusiłem tylko głupio na koniec - "dziękuję" i szybkim krokiem opuściłem lokal w strachu, że będę musiał rozmawiać. (dodam, że to i tak nie najgłupsza rzecz jaką zrobiłem podczas 'podrywów'). Rezultat wypadu - zdrętwiałe nogi i bolące łokcie od opierania się o bar (ponad 2 godziny). Ale jedno jest pewne - 'postawa' ze szkolenia działa niesamowicie!
Max
Witam serdecznie wszystkich Panów,
Mam na imie Henryk, lat57, od ponad 20lat prowadzę własny biznes w branży elektronicznej.
Na szkolenie zapisałem się trochę z ciekawości a trochę z niewiary, że taki gość jak ja może jeszcze „wyrywać 30to letnie kwiatuszki” no i w któryś weekend zarezerwowałem czas i miejsce na szkoleniu.
Sam nie wierzyłem, ale po szkoleniu to, co do tej pory było niemożliwe stało się faktem a potem rutyna. Wykładowcy naprawdę specjaliści zainstalowali mi w głowie zupełnie inne myślenie i postawę.
To tak jakbym się urodził na nową lub odjął sobie ze 25lat z metryki.
Nie mogę zdradzić żadnych szczegółów ze wzg. na rodzinę, ale powiem krótko: żyję teraz pełnią życia i robię, co chce czyli to co zawsze chciałem robić… wcale się tego nie wstydząc, po prostu korzystam z życia ile wlezie a włazi Dużo.
Okazuje się ze wiek faceta może być zaleta nie wada.
Szkolenie dojrzały uwodziciel polecam gorąco wszystkim kolegom, którzy chcą od życia czegoś więcej niż tylko ich gderające, rozpasłe żony, które stawiają coraz większe wymogi finansowe nie dając nic w zamian…
Henryk57 Warszawa.
Witam wszystkich kolegów!
Fascynujące szkolenie - dało mi wiele nowych wglądów i najważniejsze, że już po kilku pierwszych godzinach można pokonać opory i na luzie podchodzić do pięknych kobiet. Trener naprawdę zna się rzeczy o czym mogliśmy się przekonać w terenie. Obserwowanie takich mistrzów w działaniu dodatkowo pozwala zrozumieć wiele rzeczy. Dzięki chłopaki! Pozdrowienia i podziękowania również dla zaproszonych kobiet i specjalnych gości!
Rafael
Było naprawdę super. Najbardziej podobały mi się dwie rzeczy: możliwość wstępnego treningu z dziewczynami na kursie i feedback od nich oraz możliwość pójścia w teren z trenerem. Dla mnie ciekawe było również obserwowanie dziewczyn, które ze stanu: ha, ha, ciekawe jak to się nas uwodzi?! Przeszły do stanu: o, k.... robią nas jak chcą. Z utęsknieniem czekam na następne szkolenie. A może fajnym pomysłem byłyby jednodniowe warsztaty tak co 2-3 miesiące - wzmocnienie postawy, parę nowych sztuczek i szturma w miasto panowie...
Amog27
To chyba pierwsze szkolenie związane z uwodzeniem, gdzie możesz otrzymać to, czego oczekujesz. Trenerzy krok po kroku prezentują, jak się zachować i co powiedzieć, aby nawiązać kontakt z kobietą. Co więcej, na szkoleniu są również kobiety i to one pomagają w pierwszej ocenie twoich wysiłków, dając opinię o tym jak to odbierają i co na nie działa? To z nimi przeprowadzasz pierwsze próby nawiązania rozmowy i dostajesz zwrotnie to, co wymaga poprawy. Zadania terenowe zmuszają do pokonywania kolejnych przeszkód, lecz nie jesteś pozostawiony sam sobie, trenerzy i doświadczeni koledzy korygują i pomagają w kluczowych momentach i co chwila pokazują, że da się to zrobić - co jest niezwykle motywujące. To właśnie dzięki stale obecnym przykładom, jesteś w stanie szybko przejść na następny poziom - z "sfrustrowanego frajera" do całkiem pewnego siebie początkującego uwodziciela lub wyżej - uwodziciela praktyka, który jest w stanie szybko nawiązać kontakt z zupełnie nieznajomą kobietą. Szkolenie pełne jest wskazówek, co do właściwej postawy, prezentacji, rozmowy i seksu - co powoduje, że możliwe jest szybkie osiągnięcie wymiernych efektów J. Nie myśl jednak, że będzie to proste - jak powiedział w którymś z wywiadów Neil Strauss - "trzeba nieustannie pokonywać bariery tego, do czego jesteś przyzwyczajony" inaczej, bowiem - jak to mówimy - znajdziesz się w szponach chomika... A co chomik ma z tym wspólnego, dowiesz się na szkoleniu...
Didzej
Szkolenie REWELACJA - WARTO ODBYĆ - można się dużo dowiedzieć o sposobie myślenia kobiet, to, co się tu uczysz może być przydatne do innych dziedzin (kontakty prywatne i biznesowe itp.)
Paweł Katowice
Witam współuczestników szkolenia grudzień-Kraków. Oto kilka moich skromnych uwag wynikających z autopsji.
Nawet, jeśli poruszono już tę kwestię na szkoleniu, trzeba ją powtórzyć. Weźmiesz namiar od ładnej kobiety, nie czekaj - idź do następnej. Popełniłem niedawno błąd, kiedy to wziąłem numer od naprawdę ładnej dziewczyny i zakończyłem poszukiwania na tamten dzień. Na drugi dzień nie miałem już takiego stanu emocjonalnego, (choć też nie był najgorszy). Nie powtarzajcie tego błędu.
Jeśli mieszkasz na prowincji, uważaj - łatwo stracić anonimowość. Zdarzyło mi się podejść 2 razy do kobiety, do której podszedłem tydzień wstecz. Oczywiście, nie stała się żadna tragedia (zacząłem mówić o przeznaczeniu), ale należy uważać. Dzięki szkoleniu zacząłem traktować kontakty z kobietami jako dobrą zabawę. Najbardziej cieszę się z tego, że nawiązałem "bliższą znajomość" z mężatka z pracy, która wcześniej nie podejrzewałbym o skłonności do cudzołóstwa. Rzecz jasna, nawiązuję też inne znajomości. Najłatwiej jest w parku i nad jeziorem (tam się nie śpieszą). Moi znajomi nie wierzą, że można poderwać dziewczynę na ulicy.
Po szkoleniu miałem w sobie olbrzymi, wewnętrzny opór związany z zaczepianiem dziewczyny w towarzystwie koleżanek.
Często jeżdżę rowerem i zaczepiam dziewczyny. W małej miejscowości, gdzie na ulicach nie chodzi tak wiele dziewczyn i trzeba by się nachodzić, żeby w ogóle spotkać jakieś ładniejsze, to chyba dobry pomysł (u nas nie ma galerii handlowych). Z tym ze na rowerze nie da się już zachować postawy tak jak pieszo (trzeba się wyprostować po zatrzymaniu).
Zorro 23
Ja oceniam ten kurs jako ten, który odmienił moje życie nie tylko w dziedzinie uwodzenia. Moja postawa tak wzrosła, że zaraz po przyjeździe zacząłem myśleć jak zarabiać pieniądze na następny. Widzę u siebie duże zmiany. Jestem bardziej kreatywny i w ogóle wszystko mi się chce robić na raz to bardzo przyjemne uczucie, którego do tej pory nie miałem tudzież sprawia, że życie ma jeszcze głębszy, silniejszy sens.
Nie będę się więcej rozpisywał, bo istnieje ryzyko zagalopowania, ale opiszę jedną sytuację, która dzisiaj miała miejsce.
Siedziałem w kawiarni z kolegą, po czym poszedłem zamawiać kawę. Po spożyciu ów napoju powiedziałem Pani obsługującej (ok.38lat), że kawka była bajeczna a tak w ogóle to orientuje się pani gdzie jest ulica Bajeczna po potrzebuję się tam dostać - potem jeszcze kilka wstawek na temat tylko i wyłącznie kawy... (nie będę pisał co). Poszukała mapę po czym znalazłem pożądaną ulicę już chciałem mapę oddawać, ale zostałem uprzedzony że mapę mogę zachować dla siebie ku mojemu zdziwieniu.
Wniosek: Mówiłem tylko o kawie w zajebisty sposób z niesamowitym stanem emocjonalnym i ani jednego słowa bezpośredniego na temat Pani obsługującej.
Ciekawe może to tylko przypadek...? Ale czemu takie prezenty nie zdarzały mi się wcześniej... hmm...
Czekam na kolejne niespodziewane prezenty zasługując na nie tylko i wyłącznie stanem emocjonalnym i postawą sam nawet nie uwodząc bezpośrednio, hehe
Juz kurs zaczął mi się zwracać.
Mogę z pełną świadomością napisać iż Szkolenie w Krakowie jest w pełni profesjonalnie zrobione, zaryzykuję też stwierdzenie, że to jest to czego od dawna szukasz !!!
Ja też na początku miałem pewne obiekcje, ale postanowiłem je sprawdzić. Pojechałem na edycje styczniową a dzisiaj korzystam z życia.
To naprawdę przyjemne uczucie mieć moc decydowania, która laska mi się podoba a która nie jednocześnie wiedząc, że kiedy zacznę ją uwodzić to będzie tylko kwestia czasu.
Dawniej myślałem w kategoriach - uda mi się czy mi się nie uda. Na szczęście to już mam za sobą.
Warte podkreślenia jest to, iż w tym szkoleniu kładzie się nacisk na NATURALNOŚĆ.
Zapewne wiesz Don Juanie, że kobiety kilka razy lepiej odczytują mowę ciała niż mężczyźni, prawda? Jak mówisz coś sztucznie czy coś oklepanego to laski to wyczują?·Pytałeś o kluby i nastawienie instruktora? ·Część praktyczna jest przeprowadza w centrach handlowych a później w dyskotece.
Napiszę krótko - BYŁO ZAJEBIŚCIE i żadna wypasiona foczka nie uszła naszej uwadze bo tylko takie nas interesują!
Pozdrawiam
Jonasz
No mnie również z dnia na dzień krzywa na diagramie idzie w gorę miesiąc temu jedno podejście, tydzień temu 8, a dzisiaj… 20: - ) Coraz łatwiej mi to idzie w ogóle bez myślenia, działam automatycznie. Po prostu mówię sobie ja mam przewagę, ja wiem jak się zachować ona nie i reakcje są również bardzo ciekawe. Coraz bardziej mi się to podoba,a wakacje przed nami. Podziękowania dla trenerów i wszystkich braci w grzechu.
Paweł Bytom
Witam
Takie są moje wrażenia:
Jeżeli mogę powiedzieć coś od siebie.........
Jednego możesz być pewny, osoby, które prowadziły to szkolenie znają się na rzeczy i wierzcie mi bynajmniej nie chodzi mi tylko o teorię. Powiedzieć można wszystko, ale udowodnić to w praktyce to już całkiem inna sprawa. Ja na poczatku byłem dość sceptyczny, lecz to, co usłyszałem już na początku zrobiło na mnie wrażenie, ale pewność, że dobrze wydałem pieniądze miałem wieczorem, wówczas, gdy na parkiecie pląsałem z właśnie poznaną długowłosa blondynką która umiała ruszać... bioderkami i nie tylko….. Suuuuper się bawiłem. Polecam każdemu.
Jeszcze dwie sprawy: To szkolenie uzmysłowi Ci, jakie błędy robiłeś do tej pory - to raz.
A dwa - wiadomo, to nie są Magicy, jeżeli myślisz, że pstrykną palcami i staniesz się mega Casanova (wówczas pewnie takie szkolenie kosztowałoby np. ze 20tys. zł)to się mylisz-, dlatego, że całą robotę będziesz musiał zrobić sam, ale będziesz już wiedział dokładnie jak i co zrobić, żeby tak się stało.
Były Nieśmiały 28
Kurs uwodzenia.....na pewno trafiony temat szkoleniowy:-)
Wydaje mi się to, ciekawe doświadczenie zarówno dla mnie jako uczestnika, jak i dla innych zainteresowanych "nieśmiałych" mężczyzn. Identyfikacja z grupa ludzi o podobnych, a może nawet tych samych problemach, które dotyczą "mnie", pozwala na uświadomienie sobie faktu, że nie jestem odosobnionym przypadkiem w moim postępowaniu, a inni tez mają z tym problem. Ułatwia to z kolei dzielenie się swoimi spostrzeżeniami z grupą. Na kursie uwodzenia możliwe jest to dzięki praktycznym ćwiczeniom, podczas których uczymy się wykorzystywać "techniki uwodzenia", na pozór łatwe a w efekcie nie takie łatwe w praktyce. Ale to przecież był dopiero pierwszy etap kursu, zaawansowane techniki trenerzy zostawiaja pewnie na deser:-) tj.drugi stopień. Zwykle tak jest, ze zapominamy o tych najprostszych, oczywistych rozwiązaniach a poszukujemy tych bardziej skomplikowanych. Można się, zatem dowiedzieć, jak wykorzystać w praktyce to, co tak naprawdę wiemy, a nie jesteśmy do końca świadomi, w jaki sposób i w jakich okolicznościach to zastosować.
Na pewno mogłbym jeszcze troszkę popisać o szkoleniu na temat uwodzenia, ale co za dużo to...także pozostałe spostrzeżenia i opinie pozostawię nieopisane.
Przyznam, że okrasa szkolenia w postaci podkładu muzycznego, gadżetów choćby nawet do końca niewykorzystanych w trakcie kursu, wzmianki o hipnozie, itp. z pewnością odgrywa ważną rolę w przeprowadzonym szkoleniu!
Dziekuję za możliwość uczestniczenia w tym szkoleniu,
pozdrawiam cieplutko.
Patryk
Witam na pewno po szkoleniu moja pewność siebie wzrosła, a efekty są widoczne w każdej sferze życia. Zaraz po warsztatach gdy wróciłem do Warszawy postanowiłem sprawdzić jak zadziała otwarcie którego się nauczyliśmy - okazało się że nie tylko jest to łatwe, proste i jednocześnie przyjemne lecz również działa wręcz piorunująco. Zaraz po wejściu do autobusu upatrzyłem sobie najpiękniejszą kobietę, a że siedziała sama to nie mogłem się powstrzymać aby do niej podejść i się czegoś ciekawego od niej dowiedzieć. Jakie było moje zdziwienie gdy...ale wy juz wiecie co było dalej i na pewno was to nie zainteresuje może innym razem dokończę bo teraz się spieszę i nie mam zbyt wiele czasu…….
Niewierny Tomasz
Jako świeżo upieczony kursant muszę powiedzieć, że czegoś takiego jeszcze w życiu nie doświadczyłem. Dostałem takiego kopa w dupę, że dzisiaj z mostu bez zbędnego owijania w bawełnę zatrzymałem przechodzącą koło mojego stolika w barze dziewczynę taką HB: dyche” i zacząłem nawijke o………:-) ). Byla tak mile zaskoczona, że nie musiałem jej długo namawiać żeby się przysiadła. Po zastosowaniu pewnych chwytów, trudno mi się od niej opędzić, w końcu sama zaproponowała wymianę telefonów….. , nawet kiedy wołały ją kolezanki to ich olewała. To się nazywa efekt, podziękowania dla trenerów i braci…..
Norbi
Opisuje te wrazenia jako świeżo upieczony Mistrz uwodzenia:-) po zakończeniu szkolenia zaawansowanego Mistrz uwodzenia w Wyzszej Szkole Uwodzenia i cóż mogę powiedzieć...oj DUŻO MOGĘ POWIEDZIEC!!! Bo tez dużo się działo:-) i to same konkrety, konkrety i jeszcze raz konkrety. Tak można w skrócie podsumować to, co zostało nam kursantom przedstawione przez te 2 dni. Czas poświęcony na szkolenie był nafaszerowany wiedzą zarówno teoretyczna jak i praktyczna, nierzadko zupełnie nową, pomimo tego, że ponad pół roku wcześniej zaliczyłem już szkolenie podstawowe i od tego czasu miałem już własne sukcesy i pewne własne doświadczenia w tej dziedzinie.
Rozpoczął Player, który w zaledwie kilku słowach swojego wstępu potrafi zbudować w człowieku odpowiednie nastawienie. Pewien cytat od niego wart jest tego, żeby każdy facet wyrył go sobie w pamięci. Następnie omawialismy różne specyficzne aspekty uwodzenia takie jak uwodzenie poza granicami kraju, radzenie sobie z barierą językową, jak umiejętnie uwodzić kobiety w ich miejscach pracy itp., co ważne, z uwzględnieniem istotnych elementów takich jak logistyka czy odpowiednie ramowanie, do tego dużo przykładów oraz zilustrowanie tego wszystkiego historiami z doświadczeń "wykładowców". Kolejną częścią było zaawansowane ramowanie (nadawanie kontekstu wydarzeniom) oraz zaawansowana logistyka na przykładzie jednego z krakowskich klubów, co zostało dokładnie omówione.
Wieczorem była praktyka w terenie i klubach w charakterze luźnej imprezki, gdzie każdy mógł robić to na co miał ochotę i uzyskać uwagi odnośnie swoich podejść. Poprosiłem o pokazanie uwodzenia na parkiecie tanecznym i większość czasu spędziłem praktykując właśnie to. Opuściłem klub z setem, do którego wbiłem się na lożę na samym początku. W klubie miałem też okazję poćwiczyć trochę amogi, bo jak się okazuje w duzym mieście, w porównaniu z moimi rodzinnymi stronami, dużo więcej gości zbiera się na odwagę by podchodzić do kobiet w klubie, aczkolwiek większość i tak robi to po pijaku;), albo nieudolnie próbując się wkupić w łaski wybrzydzających księżniczek.
W drugim dniu szkolenia tematyką były związki, jednonocne przygody, a także mikrokalibracja oraz kontrola ramy interakcji (czyli jak umiejętnie stosować chociażby takie rzeczy jak negi i generalnie w jaki sposób należy pokierować konwersacją) czy wreszcie uzyskiwanie uległości, czy praktyczne odwracanie ról społecznych (tak, żeby to kobieta uganiała za Tobą). Ponadto każdemu z nas poświęcono indywidualnie czas na to, w jaki sposób przekazać kobiecie swoją wartość w trakcie rozmowy. To zresztą nie wszystko, ale za dużo miejsca by zajęło opisanie wszystkiego, co zostało poruszone na szkoleniu.
Podsumowując wrażenia z tego szkolenia, jeszcze raz podkreślę, że to, co tam otrzymałem to przede wszystkim rzetelne informacje. Zero ściemniania w stylu chociażby karmienia kursantów przechwałkami o boskości trenera zamiast udzielania im rzeczywistych porad. Wykładowcy psycholodzy sami zresztą podkreślili na początku szkolenia jak ważne znaczenie ma własna praktyka oraz, że nie pełnią tu roli żadnych cudotwórców. Czy polecam takie szkolenie? Zdecydowanie TAK! W Internecie na różnych dziwnych forach o uwodzeniu (nota bene, których użytkownicy pożytkują lwią część czasu właśnie na pisanie na owych forach) można przeczytać jak to wystarczy po prostu przełamać opór przed podchodzeniem, dać kumplowi 100 zł i niech pali banknot za każdym razem kiedy ty nie podejdziesz do dziewczyny. No dobra, ale co z tego, że nie będziesz miał oporów i robił masę podejść, skoro za każdym razem kobieta będzie cię zlewać i ignorować po 5 sekundach? Albo będziesz klepał na oślep skądś tam wyuczone teksty, na które ona jest zupełnie nie responsywna, ponieważ nie masz w jej oczach atrakcyjności? Myślę, że nie o to chodzi każdemu facetowi tylko o konkretny zamierzony i zaplanowany wcześniej rezultat. Pozdrawiam społeczność.
MasterBoy
No TO rozumiem
Dwa wspaniałe dni i dwie cudowne noce, po których nastąpiło jeszcze wspanialsze lepsze życie. Player pokazał,na CO:- )) Go stać a nawet duzo wiecej;_ ))) pokazał, że można lepiej, ze codziennie spotykamy mnóstwo kobiet, które tylko czekają, żeby nas poznać i żeby zobaczyć jak wiele możemy im zaofiarować i z siebie dać. Doskonała praca z energia, wyśmienita praca z mową ciał, wyśmienita praca z lingwistyka, wyśmienita praca z oddechem, głosem a przedewszystkim wyśmienita praca z całą Grupą. Umiejętności poprawiające komunikacje w każdym aspekcie naszego życia.
Mieli racje teraz po powrocie już nie jestem taki sam…i nie zamierzam już nigdy być:- )))
Wąski z Wielkopolski.
Dwa dni niesamowitej zabawy, niewyobrażalnej dawki wiedzy i olbrzymiej motywacji do działania, Player poprowadził szkolenie po prostu wyśmienicie. Pokazał nam nowe spojrzenie na cały proces, przeanalizowaliśmy nową strukturę dokładnie dostosowana do polskiej kultury i realiów. Gros tajemnej wiedzy z najwyższej półki. To było coś niesamowitego. W klubach też było bardzo fajnie. Koledzy jak Mawro czy Siusiak oraz współpracujące dziewczyny, które były z nami na szkoleniu i w klubach również dużo, bardzo dobrego feedbacku dawały. Player i reszta kadry powiedzieli mi co mam osobiście ćwiczyć, na czym się skupić, co poprawić. Teraz tylko została zabawa na Maxxa. Po prostu brak mi słów na to co się działo. Było zajebiście. Na szkoleniu byli bardzo przyjaźni i na poziomie Goście z klasą, którzy pomagali i chętnie rozmawiali z wszystkimi. Po prostu......POLECAM GORĄCO
Wiktor Łódź
Trudno opisać te dni
Boska zabawa. Teoria i praktyka na sali to dużo brechtów i nauki. Niewierni "Przyjmijcie ciało Pana", hehehe, Ci co byli wiedzą o co chodzi, po prostu niesamowite brechty. Ćwiczyliśmy pozycjonowanie czyli np. przejmowanie stołów, krzeseł, ścian, rur do tańczenia... wszystkiego. Przydatne przekonania różniące się od wielu znanych schematów. Zajebista zabawa, bez niepotrzebnej i wrogiej rywalizacji między samcami Alpha. Pokazywanie zasobów, tak, by zanim podejdziesz kobieta była już uwiedziona. I Ci pomagała w tym co robisz. A propo, dzisiaj wracałem ze szkolenia do Warszawy i poznałem wyjątkową Laske. Również była otworzona zanim w ogóle zaczęliśmy rozmawiać. I wiesz co jest w tym najlepsze? To żadne sztuczne przekonywanie kobiety do siebie. Nauczysz się być prawdziwym facetem, który jest mądry i zadowala kobiety. Niekoniecznie fizycznie, ale dobrze się bawiąc. Ponieważ wziąłem szkolenie z praktyką to byłem też w klubach. Player stanął na wysokości zadania.To wspaniałe uczucie wiedziec,ze zawsze możesz liczyć na trenera którego masz zawsze pod ręką. To co się tam działo i tak nie opiszę bo jest to NIE DO OPISANIA.. Jeśli będziesz chciał to zapytaj mnie na żywo, a jeszcze lepiej: Sprawdź sam.
ROMEO Warszawa
Minął równy miesiąc od pamiętnego dnia kiedy wychodziłem z klubu w Krakowie,gdzie odbywało się szkolenie praktyczne…Prze ten czas wiele się we mnie zmieniło, przeszedłem gruntowną przemianę;ze spokojnego gościa który tam wszedł stałem sie maszyną do podrywania, psem którego spojrzenie sprawiało ze kisiel ciekł po rajstopach panien dookoła... He….he….to nie do końca tak, ..szedłem na szkolenie jako zagubiony, niepewny siebie. Przeciętny koleś z myślą, że tak będzie a dostałem co innego…(coś więcej), dostałem coś co pozwoliło mi ujrzeć siebie w codziennych, "zwykłych" sytuacjach z kobietami od niezwykłej strony. Teraz wiem jak zainteresować sobą kobietę, co więcej wrzucam na luz w momencie gdy panna daje mi kosza dziękuję jej ze nie musiałem tracić więcej czasu…. być może jest klucz do każdej kobiety i być może każdy samiec może posiąść takie umiejętności... lecz ja postawiłem na naturalność (do czego przez cały czas szkolenia zachęcał Trener)….czekam właśnie na dziewczynę, z którą spotykam sie od kilku miesięcy, ale nie jesteśmy w związku i nie myślimy o tym, a jeżeli pomyślimy to wspólnie rozmawiając o tym otwarcie, a im więcej rozmawiamy im więcej rozumiemy się nawzajem tym znajomość staje się bogatsza na każdym poziomie... przede wszystkim ja czuje sie z tym dobrze, że nie okłamuje jej tak jak to miało miejsce kiedyś, a często okłamywałem też samego siebie ze chce związku, a tak naprawdę chciałem sie z nią spotkać raz na jakiś czas w łózku w pubie, w kinie, w parku…A wychodziło potem z tego zrywanie, łzy i reszta dramatu. Obecna dziewczyna akceptuje stan rzeczy taki jaki jest, mało tego sama nie wie jak to sie działo ze była z facetami z jednym dłużej z drugim krócej, a znajomość z nimi była płytsza niż ze mną a przecież widujemy sie raz na jakiś czas....tak więc reasumując dostałem więcej niż się spodziewałem i bardzo sie z tego cieszę teraz mam mącna ramę, z której wynika cała reszta. Mam silny fundament na którym solidnie trzyma się dach, bo w życiu ważna jest kolejność! Cieszę się, że pozostałem sobą będąc całkiem innym... silniejszym, pewnym siebie, władczym. A kobiety zjawiają się same….. Polecam
Realista.
Szkolenie w Krakowie przebiegało w świetnym stylu.
Potężna dawka teorii, którą zostałem zarzucony wyjaśniła mi wiele elementów, z którymi od dawna się borykałem. Zrozumiałem co jest naprawdę ważne w uwodzeniu, a czym w ogóle się nie przejmować. Innymi słowy była to niesamowita burza mózgów.
Podczas ćwiczeń praktycznych okazało się jednak, że nie idzie mi najlepiej i popełniam wiele drobnych błędów, które trenerzy szybko wychwytywali i dawali mi porządną reprymęde często w czasie rozmowy z dziewczyną, dzięki czemu mogłem szybko się poprawić, a różnice reakcji lasek widziałem niemal, że natychmiast.
Podsumowując; to, co pierwszego dnia było dla mnie prawie niemożliwe ostatniego było już normalką. Wiem, że dałem z siebie wszystko, bo zmęczenie po szkoleniu porównywalne było z ciężką pracą fizyczną (jak machanie łopatą:-) ). Wiem także, że były to dobrze zainwestowane pieniądze, a na plony nie trzeba długo czekać.
Oczywiście każdy może osiągnąć wysoki poziom indywidualnie, korzystając z dostępnych materiałów, ale jeśli nie jesteś zwolennikiem straty czasu i pieniędzy, zapisz się na szkolenie, a profesjonalni Trenerzy-Psycholodzy pokażą ci najlepszą drogę do sukcesu.
Pozdrawiam również wszystkich moich nowych kolegów ze szkolenia.
Ross.Zielona Góra
Adam Majewski: psycholog, wykładowca akademicki, doktorant, prywatnie mąż i ojciec.
Kiedy jakiś czas temu kończyłem szkolenie trenerskie International Coaching Community Josepha O`Connora usłyszałem taką mądrą sentencję: "kiedy mistrz jest gotów, zjawiają się i uczniowie". Byłem wcześniej na wielu szkoleniach, ale dopiero szkolenia w W.S.U prowadzone przez Marka-Playera, Mateusza-Mańka, Rafałą-Ciacho i reszte wykładowców wywarły na mnie ogromne wrażenie. Wszystkie szkolenia są na bardzo wysokim poziomie zarówno merytorycznym jak i atmosferycznym:-) ponieważ pan Marek jest człowiekiem bardzo charyzmatycznym, spójnym wewnętrznie o dużej sile charakteru i perswazji.
Jako trener ma niesamowite zdolności motywujące do rozwoju i działania. Dba również o to abyś oprócz zdobywania wiedzy i kompetencji, świetnie się bawił. Na każdym szkoleniu czujesz jakby właśnie przemawiał do Ciebie osobiście, korzystając z wiedzy, którą już posiadasz, przez co wszyscy mogą korzystać w dużo bardziej skuteczny i efektywny sposób z całego szkolenia. Jako trener naprawdę Cię słucha i pomaga w odnalezieniu przez Ciebie prawdziwego celu i wyzwania, przed, którym stoisz. Jako człowiek jest niezwykle wewnętrznie zintegrowany, tzn. nie występuje przed Tobą, jako coach czy trener, nie stoi przed Tobą jako wykładowca czy nauczyciel tylko przede wszystkim jako człowiek, ani przez Chwile nie masz poczucia, że jest w pracy, choć w niej jest:-)
W efekcie kończąc u niego jedno szkolenie, już zapisywałem się na drugie. I warto było, ponieważ Marek za każdym razem wprowadzał mnie na wyższy nieznany dokąd etap rozwoju. Po prostu po takim szkoleniu wszystko się zmienia, a raczej rzeczywistość się nie zmienia natomiast zmienia się sposób, w jaki na nia patrzysz.
Na zakończenie, żeby nie przynudzać powiem tak: jeżeli chcesz żyć tak jak do tej pory Żyłeś w Świecie, w którym żyjesz, twierdząc, że nic się nie zmieni i to co wiesz to już wszystko czego można było się dowiedzieć (bo trawa jest zielona a niebo niebieskie), bo widziałeś już wszystko co człowiek może zobaczyć i doświadczyłeś już wszystkiego czego człowiek może doświadczyć i wiesz już prawie wszystko to Pamiętaj, nie idź na szkolenie do W.S.U.:-)))
Beata Karolak: główna księgowa, doradca finansowy, właścicielka firmy doradczej.
Witam serdecznie, chce się podzielić swoimi wrażeniami po szkoleniach.
Wcześniej byłam skoncentrowana wyłącznie na sobie i pracy zawodowej, w której osiągałam spore sukcesy, niestety kosztem życia osobistego, które było pasmem nieustających porażek. Wtedy postanowiłam zapisać się na szkolenie:”Alpfa-Female” a niedługo potem na: ”Idealny Związek”, czyli jak znaleźć i zatrzymać szczęście w związku”. Potem przyszła pora na „Legalny Doping Emocjonalny”, który dał mi niezłego kopa do działania. I teraz z perspektywy czasu widzę, że był to strzał w przysłowiową dziesiątkę.
Idea bycia szczęśliwym, dla większości znanych mi osób pozostaje głównie w świecie mitycznym. Ja natomiast od magicznego szkolenia w Wyższej Szkole, wiem, że każdy dzień może być nieustającym szczęściem. Miłość jest wszędzie wystarczy, że sięgniesz w głąb swojej świadomości, a odkryjesz nieskończone jej pokłady. Słowa przestały mieć znaczenie, a energia życia wlewa się we mnie jak morze do oceanu. Chcę się nią dzielić z całym światem, widzę jak ludzie dookoła mnie budzą się ze snów swojej rzeczywistości stając się prawdziwymi i zarażając swoim entuzjazmem innych. Nieustający rozwój wypełnia każdą chwilę. Mój wniosek:ciesz się życiem, daj sobie szanse, bo jesteś w stanie osiągnąć wszystko wystarczy, że zapiszesz się na szkolenie do WSU prowadzone przez Marte-Miss i Ewe Wenus dwie fantastyczne pełne życia kobiety oraz ich szalonych niezwykle męskich i profesjonalnych kolegów „po fachu” A wtedy uwierzysz, że naprawdę możesz zmienić swoje życie na lepsze, czego wszystkim Wam życzę.
Dziękuję !!!
Witold Zamenhoff Vice-Prezes Zarządu Spółki Kapitałowej o profilu finansowym.
Witam wszystkich zanim zdecydowałem się na szkolenia u Marka, Huberta i Andrzeja oraz ich niezwykłych (pod każdym względem) koleżanek-czyli trenerów w W.S.U. byłem na wielu szkoleniach z serii NLP nie tylko w wersji polskiej, ale też u zachodnich trenerów i musze przyznać, ze ogólne szkolenia NLP jak Praktyk, Master, Trener NLP sa mocno przereklamowane i nastawione głównie na zysk organizatorów, a tematyka bardzo ogólna, niestety jak coś jest do wszystkiego to z reguły jest do niczego…
Dopiero będąc na szkoleniach w W.S.U. zrozumiałem, że tak naprawdę prawdziwy postęp dają szkolenia tematyczne skoncentrowane na danej dziedzinie życia. Szkoła posiada jako jedyna w kraju trzy wydziały, w których każdy jest poświecony zupełnie innej gałęzi życia, choć wszystkie łączy 1wpólny cel, jakim jest szeroko pojęty ROZWÓJ OSOBISTY.
Szkolenia zaczynałem na wydziale Uwodzenia(kompletnie sobie nie radząc z płcią przeciwna)następnie przyszedł czas na Rozwój Wewnętrzny-zapisałem się na „Zmiana Samego Siebie” , „Legalny Doping” oraz „Stylizacja Indywidualna” a na samym końcu zapisałem się na szkolenia z niesamowitego wydziału Oddziaływań Interpersonalnych i Wywierania Wpływu”
Z perspektywy czasu mojej ponad rocznej przygody z Wyższą Szkoła nawet gdybym chciał opisać to słowami to i tak zawsze będzie mało, aby w pełni oddać obraz tego, co możesz osiągnąć, będąc uczestnikiem tych szkoleń!
Dla mnie osobiście to była niesamowita inwestycja, dzięki której zrobiłem faktycznie 7mio Milowy Krok w kontekście swojego rozwoju osobistego, zdobywając ogromną świadomość procesów mentalnych i struktur, które są odpowiedzialne za nasze zachowanie, a te jak się okazuje można z łatwością zmienić - oczywiście, jeżeli wiesz jak. Ponoć myślenie nie boli i to prawda, natomiast zmiana już tak. Marek i Rafał na swoich warsztatach uczą Myślenia, które sprawia, że przestajesz narzekać, a biorąc życie w swoje ręce, sam kierujesz lokomotywą zwaną życie! Bo jak sam mówi: Najlepsze szkolenie zaczyna się po szkoleniu i nazywa się życie!
Naprawdę to niesamowite jak wiele dobrego się dzieje w moim życiu, kiedy mam świadomość ogromnego znaczenia mówienia i słuchania tego co się mówi - kiedyś na studiach słyszałam, że język stwarza rzeczywistość - dziś wiem, jak mądre i głębokie to są słowa. Dlatego codziennie na nowo staje się Najlepszą Wersję Siebie.
Wszystkim polecam szkolenia w WSU, ponieważ to Pionierzy z wyjątkową charyzmą, nowatorskimi pomysłami i umiejętnościami wprawiania ludzi nie tylko w śmiech, ale i w pokłady śmiechu, które sprawiają, że czas przestaje istnieć, bo nagle dostrzegasz, że w życiu jest coś wyjątkowego, TO że jesteś tu i teraz.
Wszystkim, którzy myśla poważnie o życiu i swoim rozwoju szczerze polecam Wyższa Szkolę Uwodzenia, Wywierania Wpływy i Rozwoju Wewnętrznego.
Robert Morawski wykładowca uniwersytecki, doktorant, właściciel firmy w branży IT
Byłem na różnych szkoleniach wcześniej, lecz Marek jest chyba jedynym znanym mi w Europie trenerem, do którego umiejętności i podejścia mam takie zaufanie, że gdybym dowiedział się o tym, że prowadzi szkolenie z otwierania konserw, a ja miałbym akurat czas, to z pewnością znalazłbym się na sali. Wiedząc, że dowiem się o tej technice wszystkiego, co jest niezbędne do działania, a przy okazji dostanę wiele głębi. Tak wiele, jak w danym momencie życia potrafię odnaleźć.
Pod względem poziomu Marek, a także jego koledzy i koleżanki wykładowcy są światową czołówką, co do tego nie ma wątpliwości. Prowadzą szkolenia z relacji z kobietami, mężczyznami, inteligencji finansowej, zmiany samego siebie, motywacji, perswazji, wywierania wpływu, hipnozy, zaawansowanej psychologii czy raczej inżynierii mózgu i we wszystkich tych szkoleniach są prawdziwymi ekspertami. Ilość wiedzy, jaką posiada Marek nie tylko z zakresu klasycznej psychologii, ale również z medycyny, pedagogiki, filozofii, biologii, czy socjologii mogłaby wprawić w olbrzymi szok kogoś, dla kogo tytuły i wiedza naukowa są kryterium Mądrości. Po prostu genialny gosć a przy tym przyjazny człowiek.
Ale oprócz tego (co konieczne do przekazywania wiedzy innym) jest w nim prawdziwa Mądrość, przy której wszyscy zdejmują czapki z głów. Mądrość polegająca na znajdywaniu w człowieku tego, co najlepsze. Polegająca na tym, że w pewnym momencie słowa przestają wystarczać. Marek to prawdziwy nauczyciel dusz, dopiero niedawno to zrozumiałem... Prawdziwe lustro, w którym odbija się to, co sami do siebie wysyłamy.
Jeśli okłamujesz siebie, że ciągle brak Ci czasu i środków, żeby się rozwijać, to spraw, chociaż swojej duszy prezent i odwiedź tego człowieka na takim szkoleniu, które tematycznie najbardziej będzie Ci odpowiadać. A zaczną dziać się cuda...
Pozatym Marek jako szkoleniowiec ma olbrzymi potencjał i możliwości które sprawiają, że na szkoleniu czujesz się jak w transie, dosłownie jak zahipnotyzowany, odnajdując w sobie coraz to większe pokłady motywacji i siły.
Naprawdę polecam.
Szymon Karolak dyrektor generalny holdingu o kapitale zagranicznym. Branża handlowa.
Jestem przekonany, ze Marek-Player to niedościgniony przykład tego, jakim człowiekiem można być. Gdy ponad rok temu przyszedłem na pierwsze szkolenia, główną misją mojego życia było być wolnym i dawać wolność innym. Gdy o tym myślę uświadamiam sobie, że Marek daje szanse każdemu kto go spotka, na osiągnięcia wszystkiego co tylko możesz sobie wymarzyć.
Jako Wyjątkowy Nauczyciel, którego warto poznać, daje Ci absolutnie fantastyczną zabawę, dużo wiedzy i co najważniejsze wiarę w Ciebie. Tak Marek jest najbardziej wierzącą osobą na świecie jaką poznałem, wierzącą w ludzi bardziej niż oni sami w siebie. Widziałem już kilku trenerów z całego świata i Player jako jeden z niewielu stawia na człowieka i z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że posiada misję pomagania innym jak stawać się lepszymi. Chcesz się rozwinąć, zmienić, NIE dokonasz tego sam, ale WSU wskaże Ci jak. Marek i reszta fantastycznych wykładowców opowiedzą Ci niekończące się historie, które bawiąc zmienią Cię w lepszą wersję Ciebie, Rafał dzięki swej wyjątkowej wiedzy i cierpliwości odpowie Ci na każde pytanie, Andrzej pomoże Ci wyrażać prawdziwe emocje i energię całym swym ciałem oraz donośnym głosem, Marta zadba o Twój komfort a Ewa, absolutnie wyjątkowa, fantastyczna kobieta, pełna ciepła, pozytywnych wibracji, idealna organizatorka sprawi, że siedząc na szkoleniu będziesz zadbany na najwyższym światowym poziomie i poczujesz się LEPIEJ NIŻ W DOMU. Dziękuję Wam kochani i każdemu z Was z osobna za cudowny czas i zabawę. Nowe życie, jeszcze lepsze, o coraz wyższych standardach, które praktykuje codziennie.
Karol Lewandowski. Manager w firmie reklamy wizualnej. Prywatnie Mistrz jogi, maż i ojciec.
Piszę tego testymoniala pół roku po moim pierwszym praktyku i masterze i myślę, że jest to dobry moment żeby z perspektywy tego okresu podzielić się tym jak wiele dały mi szkolenia w WSU. Kiedy myślę o tym jak wiele zmieniłem w swoim życiu ogarnia mnie bardzo przyjemne uczucie satysfakcji z tego co już zrobiłem oraz ogromna motywacja i chęć na więcej, więcej zmian, więcej rozwoju, więcej wszystkiego, bo szkolenia to przecież dopiero początek nowej i lepszej jakości życia.
Przez ten czas przeszedłem wręcz emocjonalną metamorfozę– jeszcze rok temu kłębek nerwów i stresu a teraz… He..he sam wybieram jak świetnie się czuję i taki układ mi jak najbardziej pasuje. Pozatym wreszcie kobiety zmieniły radykalnie podejście do mnie teraz nie mogę się od nich opędzić , co wcale mi nie przeszkadza:-)
Marek Rafał i Andrzej zarazili mnie wielką pasją do rozwoju osobistego i stawania się codziennie coraz lepszym. Dzięki Nim i ich cudownym Koleżankom zrozumiałem, że rozwój to nie żadne techniki, ale podejście do życia oparte na tym, co działa. Marta i Ewa posiadają taka wiedze i są taką kwintesencją kobiecości ,ze mogły by zdobyć honoris causa z technologii życia i uroku osobistego.
Wreszcie( i to jest dla mnie najważniejsze) po szkoleniach u Nich czuję, że wszystko w moim życiu zaczyna układać się we właściwym kierunku.
A sam Marek_Player, heh… niesamowity gość, ogromna spójność, ciągły rozwój w bardzo wielu kierunkach i dosłownie codziennie coraz lepszy, bo zarówno na każdym dotychczasowym szkoleniu miałem takie wrażenie, że każdy kolejny dzień jest dla niego lepszy od poprzedniego. No i sposób, w jaki prowadzi szkolenia to ekstraklasa, a do tego ciągłe dobre, dobre brechty, kilka razy mało, co nie umarłem ze śmiechu (raz podczas ćwiczeń było chyba naprawdę blisko).
Jego liczne historie z podróży do innych krajów są naprawdę fascynujące. Efekt tego jest taki, że chyba sam zaraziłem się pasją do podróży, i w najbliższym roku spędzę na podróżach więcej czasu niż wcześniej przez kilka lat.
Dzięki Przyjaciele, ze pozwoliliście mi uwierzyć w siebie bardziej niż sam myślałem, że jest to możliwe.
Michał Zalewski. Doradca finansowy. Właściciel firmy doradczej. Prywatnie zapalony podróżnik.
Na początku chce powiedzieć, że bardzo się cieszę, ze swoją szczerą opinią będę mógł przyczynić się do podjęcia przez kogoś właściwej decyzji. Z drugiej jednak strony bałem się, że chyba będę musiał napisać, co najmniej esej a bóg wie czy nie powieść:). Postaram się jednak streścić…
Gdy rok temu dowiedziałem się o szkoleniach WSU wszedłem na stronę i czytałem powyższe wypowiedzi zastanawiałem się czy i ja będę tak zadowolonym klientem. Teraz musze przyznać, iż istotnie tak się stało. Idąc na szkolenia miałem z góry określony i skonkretyzowany plan: osiągnąć jak najwięcej, rozwiązać sporo problemów w życiu osobistym i nauczyć się wielu nowych fascynujących rzeczy a przy okazji poznać ciekawych ludzi.
Przestałem kalkulować przeliczając moje życie na pieniądze (tak jak to miało miejsce wcześniej), przestałem zadawać sobie pytania bez odpowiedzi. Zaufałem profesjonalistom z Wyższej Szkoły i sobie po czym oczekiwałem rezultatów. Moje wymagania i ambicje były bardzo wysokie.
I musze przyznać szczerze, że nie zostały spełnione… Dostałem po stokroć więcej!!! To jest naprawdę niesamowite!!! Byłem na prawie wszystkich szkoleniach na wydziale Rozwoju Wewnętrznego oraz Oddziaływań Interpersonalnych i za każdym razem byłem tak samo podekscytowany i zadowolony. Za każdym razem szkolenie i Szkoleniowcy zaskakiwali mnie coraz bardziej! Uwielbiam to! Już myślę o następnym szkoleniu i tym dreszczu emocji: „ile jeszcze możesz się nauczyć?”.
Jaki jest efekt inwestycji w moje własne życie? Minął rok, a ja jestem zupełnie NOWYM-LEPSZYM człowiekiem, będąc tak naprawdę sobą, ale w coraz lepszym wydaniu. Pozbyłem się wszystkich problemów, które kiedyś sprawiały mi sporo przykrości. Chcę być lepszy każdego dnia dla siebie i innych, a dostaje wszystko, co pomaga mi w osiąganiu tych i innych, najbardziej szalonych pragnień.
Stanąłem na starcie fascynującej podroży życia!
Pamiętaj, jadąc do Marka i Kolegów, nie jedziesz tylko na szkolenie, jedziesz na spotkanie z kimś, kto całe swoje życie poświęca temu, byś był lepszy. Uczy się od najlepszych na świecie, mogąc jednocześnie być ich nauczycielem. Każdy jeden Szkoleniowiec Wyższej Szkoły jest inny i każdy jest postacią wybitna i nieprzecietna.. To widać od razu sam tego doświadczyłem. Uważam za niezwykłe szczęście, że mamy w Polsce takich Szkoleniowców, którzy są w gronie mistrzów w swojej branży, najlepszych na świecie.
Nie musimy jeździć, po Swiecie w poszukiwaniu wyjątkowych nauczycieli! Jestem o tym przekonany. Czuję się zaszczycony będąc w gronie słuchaczy i towarzyszyć tym wybitnym ludziom. Którzy pokazują nową, lepsza drogę życia i odnajdują głębszy jego sens.
Niezależnie od tego ile masz lat i na jakim etapie życia się znajdujesz pamiętaj: do NICH ZAWSZE warto iść na szkolenie.
Serdecznie pozdrawiam.
Robert Morawski. Socjolog, pedagog. Wykładowca uniwersytecki i właściciel prywatnej firmy. Zapalony sportowiec.
Szkolenia!!!.. Hmmm.. Co to na nich tam było..???...Aaa..!!! Już wiem: kupa śmiechu i zabawy. Czasami do tego stopnia, że ludzie z krzeseł spadają i ostro trzeba pracować nad pęcherzem, co by nieszczęścia jakiegoś nie było..:))) W tym wszystkim to, co najistotniejsze.. ciągłe wiedzy instalacje.. żeby głowa przyjęła to co jest jej najbardziej potrzebne i przydatne.. a w zapomnienie poszły różne dziwne pomysły niekoniecznie pomagające w życiu..:)))
No i zapał oraz niespożytą energia szkoleniowców !!! Do pozazdroszczenia!!!.. Nie ma różnicy czy prowadzą zajęcia godzinę czy sześć, nie widać po nich zmęczenia. Goście ciągle jadą na takim samym poziomie.. włączając w to też przerwy..:).
Generalizując ludzie dostają od nich opcje na lepsze życie. Nic dodać, nic ująć. Ja tak to czuję. Po szkoleniach ludziska wychodzą lepsi niż przyszli, pewniejsi siebie, często gęsto z nowymi pomysłami na dalsze swoje życie. Ci, którzy przynieśli ze sobą jakąś fobię lub inne bardzo „przydatne” przekonania zapominają o nich zanim się obejrzą.
Poza tym musze powiedzieć,ze każdy ze szkoleniowców Wyższej Szkoły jest inny , lecz każdy jest nieprawdopodobna indywidualnością o wielkiej sile (pod każdym względem) wiedzy i charyzmie która po prostu wynosi człowieka na inna orbitę i sprawia ,ze po szkoleniu patrzymy na ten sam świat zupełnie innymi oczami.
Wszystkim zainteresowanym, a także niedowiarkom gorąco polecam tą niezwykłą pod każdym względem Szkołę oraz tych niezwykłych pod każdym względem Wykładowców.








